"Daj każdemu dniu szansę stania się najpiękniejszym w całym twoim życiu." /Mark Twain/

Witam serdecznie

Witam serdecznie wszystkich, którzy postanowili odwiedzić mojego kolorowego  bloga, bloga w którym postaram się pokazać moje prace wykonane haftem krzyżykowym (ale nie tylko), o czym będę pisać ... pokaże czas, a tymczasem zapraszam serdecznie, rozgośćcie się, czytajcie, oglądajcie i piszcie komentarze. 

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Wymianka kawowa

Właśnie zapisałam się na wymiankę kawową do cinki26 na blogu Hafciki Marty

TU SAL - 1 i blogowy karteczkowy roczek - sierpień

Dziś 29 sierpień czyli pierwszy nów naszej zabawy TU SALowej, a więc pokazuję mój słoiczek na niteczki (jak na razie są tylko niteczki). Nie chwaląc się słoiczek ozdobiony jest poduszeczką  którą otrzymałam od Babci Vilemoo z okazji jej candy ;O), w szklanym zamknięciu natomiast został uwięziony moje pierwsze biscornu. A teraz zdjęcia:











 



Koniec miesiąca to również czas pokazywania wybranej krzyżykowej karteczki - dziś lala na sierpień. Na zdjęciu jeszcze nieoprawiona, w chwili obecnej dumnie rozpycha się na ścianie w pokoju córki ( niestety nie życzy sobie zdjęcia -  co zdobiłam jej fotkę to okazywało się, że więcej widać moje odbicie iż lalę :O)

wtorek, 23 sierpnia 2011

Zapraszam...

...na kawkę, a do niej pyszne tosty zrobione na prośbę mojej córci. Wykorzystałam przepis ze strony kwestia smaku i z czystym sercem mogę go polecić.

GOFRY
• 160 g mąki
• 1,5 łyżki drobnego cukru
• szczypta soli
• 50 g stopionego masła
• 2 jajka
• 270 ml mleka

 Mąkę przesiać do miski, dodać cukier, sól, stopione masło, żółtka oraz 1/3 ilości mleka. Składniki wymieszać rózgą na gładką masę, dolewając stopniowo resztę mleka. Ciasto odstawić na 10 minut. W międzyczasie rozgrzać gofrownicę na maksymalną moc. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, wymieszać ją delikatnie z ciastem. Gofry piec przez około 5 - 7 minut, nakładając niewielką ilość ciasta. W połowie czasu pieczenia gofrownicę lekko uchylić na 3 sekundy. Przed każdym kolejnym gofrem gofrownicę ponownie rozgrzać do maksymalnej temperatury. Gofry studzić na metalowej kratce, ale najlepsze (chrupiące) są zaraz po upieczeniu. Z tej ilości wyszło mi 10 gofrów o wielkości 10cm x 12cm.
 Podawać według gustu z cukrem pudrem, bitą śmietaną, owocami lub z sosem owocowym.
My jedliśmy tradycyjnie - z cukrem pudrem mniam, mniam ;O)




poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Chwalę się !

Po pierwsze - wygranym na blogu Makoli candy. Jaszcze raz serdecznie dziękuję organizatorce.
Dziś dumna, z paczą pod pachą wróciłam z poczty, a oto cudowna zawartość paczuszki.

Jak obiecała Makola w zestawie znalazły się  rzeczy tylko w ciepłych  kolorach!


















Po drugie - moim pierwszym biscornu. Poczytałam i pooglądałam jak je zrobić i wyprodukowałam takieoto maleństwo 3,5cm x 3,5cm. Z resztą popatrzcie ;O)

Strona jedna...

...i strona druga (różnią się odcieniami, ale na zdjęciach nie bardzo widać)



poniedziałek, 15 sierpnia 2011

TUSAL - Totally Useless SAL

Jak już niejedna z blogowiczek zapisałam się do Całkowicie Bezużytecznego SALa polegającego na ... zasady najlepiej wyjaśni organizatorka, czyli Cyber Julka . Zabawa trochę śmieszna, ale jednak w swiom wydźwięku ma jakiś sens - jedno jest pewne im nas więcej tym lepsza zabawa. Już nawet słoiczek znalazłam, po chrzanie hi, hi, a i już pierwsze nitki są ;O)
Aby nie zapomnieć o umieszczeniu fotki słoiczka na blogu
Daty nowiu od sierpnia do grudnia 2011 r.:
- 29 sierpnia,
- 27 września,
- 26 października,
- 25 listopada,
- 24 grudnia. 




piątek, 12 sierpnia 2011

Podaj dalej !

Zdjęcie pozwoliłam sobie zapożyczyć.


W czerwcu zostałam wylosowana w zabawie Podaj dalej u Witaaminki -  teraz ja,   zgodnie z zasadami, ogłaszam taką zabawę na swoim blogu. 

Zasady są następujące:

  • Do zabawy zapraszam tylko osoby posiadające własnego bloga.
  • Wylosuję wśród chętnych (proszę się wpisywać w komentarzach pod postem podając swój ulubiony kolor) 3 osoby które dostaną ręcznie robione prezenty.
  • Na wysłanie prezentów mam rok czasu od dnia losowania.
  • Każda z wylosowanych osób zorganizuje u siebie Zabawę i też wylosuje 3 osoby.
  • Każdy może uczestniczyć w zabawie "podaj dalej" trzy razy.

Zapisy od dzisiaj do 31 sierpnia!
Losowanie 1września


ZAPRASZAM !!!

czwartek, 11 sierpnia 2011

"Nim pójdziesz dalej tu podziękuj Bogu za to, że masz oczy"

Na urlop czeka się i czeka cały rok, a mija tak szybciutko. Za pasem już piątek, a we wtorek do pracy ;O( . Ale co człowiek przeżył i zobaczył to jego - pogoda mimo zapowiedzi w tv - piękna. Z resztą tak samo jak Pieniny. W Krościenku na wyjściu na szlak na Trzy Korony, na metalowym krzyżu wisi przywiązana drutami metalowa tabliczka z napisem " Nim pójdziesz dalej tu podziękuj Bogu za to, że masz oczy". Zdanie to skłania człowieka do zadumy, podczas podziwiania cudownych krajobrazów jednego z najpiękniejszych zakątków Europy. Naprawdę nie trzeba wyjeżdżać gdzieś za granicę, aby poznać cuda tego świata - wystarczy pojechać gdzieś w Polskę... Nie będę więcej zanudzała - oto kilka fotek z naszych wędrówek.

Któż z nas nie pamięta filmu pt."Wakacje z duchami"... na zdjęciu zamek w Niedzicy

Ruiny zamku w Czorsztynie urzekają swą tajemniczością...

Obowiązkowa edukacja małego turysty ...

Widok z Trzech Koron


Podczas spływu podziwialiśmy piękne widoki przełomu Dunajca
Nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby słynnej sosenki na szczycie Sokolicy 
Wąwóz Szobczański

Widok na Trzy Korony - górę i schronisko (mają tam pyszną kawę ;O)


W Rezerwacie Biała Woda

Wąwóz Homole

Te skały to Księgi - legenda mówi, że w nich Bóg zapisał losy ludzkości

Sromowce Wyżne  - widok z naszego balkonu. Za mało uczęszczaną drogą, łąka i chaszcze, a za nimi Dunajec - zasypiając słyszeliśmy szum rzeki. 
 A na polu robótkowym - z dużym opóźnieniem pokazuję kartkę lipcową z zabawy "Blogowy karteczkowy roczek" (a z zaległości mam do wykonania czerwiec i sierpień)

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Szybciutko...

Witajcie - dzisiaj wpadłam na króciutko ( to i tak cud, że wygospodarowałam trochę czasu), bo za kilka godzin wyruszamy na podbój Pienin. Może źle napisałam, ja z mężem Pieniny już schodziliśmy, a teraz pora pokazać je naszej córce :O) Ale o górach po powrocie.
Jakiś czas temu, zapisałam się na Podaj dalej u witaaminki. I otrzymałam cudowną niespodziankę:  piękną deseczkę wieszaczek wykonany metodą decoupage, broszkę, trochę łakoci oraz miły liścik w przepięknej kopercie. Wszystko cudowne, z resztą oceńcie sami.


 


Witaaminko jeszcze raz serdecznie dziękuję. A wszystkich zainteresowanych zapraszam na Podaj dalej po moim powrocie.
Druga sprawa, to wykonałam kolejny obrazek na naszym RR, które ciągnie się i ciągnie ( a może by zorganizować coś samemu? - hafcik mam tylko czy znajdzie się tyle osób, oj mam o czym myśleć na urlopie).